reklama
2 październik 2026

Młode pokolenie najostrzej krytykuje polskie szkoły. System nie uczy praktycznych umiejętności

Polacy oczekują, że szkoła zadba o wszystko: wyposaży w wiedzę, pozwoli zdobyć umiejętności, wychowa czy uwrażliwi na drugiego człowieka, zapewniając przy tym dobrą atmosferę oraz sprawiedliwe traktowanie uczniów i uczennic. Takie wnioski płyną z raportu „Szkoła do życia” przygotowanego przez Centrum Edukacji Obywatelskiej. Wygórowane oczekiwania przekładają się na surową ocenę współczesnej szkoły – tylko jedna czwarta badanych ocenia ją dobrze, a ponad jedna trzecia źle.
REKLAMA

W raporcie „Szkoła do życia” pokazujemy, jak wysokie, zróżnicowane i szerokie są nasze oczekiwania wobec szkół. Oczekujemy od nich zarówno przygotowania do życia, jak i wychowania czy zapewnienia przestrzeni dla relacji rówieśniczych. Pokazujemy też, jak te bardzo wygórowane oczekiwania przekładają się na relatywnie surową ocenę szkoły. Jako społeczeństwo dosyć często formułujemy krytyczne opinie o niej, ale w naszym raporcie stawiamy tezę, że częściowo to nie kryzys szkoły, ale raczej jej wizerunku i tego, jak o niej mówimy – mówi agencji Newseria dr Jędrzej Witkowski, prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej.

W badaniu Minds & Roses, przeprowadzonym na potrzeby raportu w marcu 2026 roku na grupie tysiąca osób w wieku 18–65 lat, za ważne obszary działania szkoły ankietowani najczęściej wskazywali naukę praktycznych umiejętności życiowych (81 proc.), przygotowanie do pracy i życia zawodowego (80 proc.), a także rozwój podstawowych kompetencji (80 proc.). Najniżej pod względem znaczenia badani wskazali naukę krytycznego myślenia (72 proc.). Każdy z 21 badanych obszarów działania szkoły okazał się ważny dla co najmniej 70 proc. Polaków.

Lista naszych oczekiwań jest bardzo długa. Właściwie jest koncertem życzeń, a oczekujemy wszystkiego, począwszy od tego, że szkoła przygotuje do egzaminów, kończąc na tym, że będzie w niej dobra atmosfera i będzie wspierała budowanie relacji w klasie – podkreśla Magdalena Tędziagolska z firmy Badania i Działania, partnera merytorycznego badania.

Zaledwie co czwarty Polak ocenia współczesną szkołę dobrze, 36 proc. źle, a kolejne 36 proc. wystawiło jej ocenę neutralną. Wśród grup wiekowych najsurowsi są najmłodsi. Negatywnie ocenia ją 46 proc. osób w wieku 18–25 lat.

To może być alarmujące, ale ten obraz nie jest jednoznaczny. Na pewno warto się przyjrzeć, kto jak tę szkołę ocenia, kto ją ocenia lepiej, a kto gorzej. W spojrzeniu ogólnym rzeczywiście 25 proc. mówi, że jest zadowolonych z tego, jak szkoła funkcjonuje. Kiedy pytamy o konkretne rzeczy, na przykład o atmosferę w szkole, na ile uczy krytycznego myślenia czy o inne jej zadania, to jesteśmy już trochę bardziej pozytywni w ocenie – zaznacza Magdalena Tędziagolska.

Żaden z 21 obszarów działania szkoły nie został oceniony gorzej niż funkcjonowanie szkoły ogółem. Średni odsetek dobrych ocen wyniósł 36 proc. Ankietowani najwyżej oceniają to, jak szkoła przygotowuje do egzaminów (48 proc.), pracuje z uczniami szczególnie uzdolnionymi (45 proc.) i przekazuje wiedzę o świecie (44 proc.). Najsłabiej to, jak przygotowuje do życia, czyli uczy praktycznych umiejętności, krytycznego myślenia (po 29 proc.) czy rozwiązywania problemów (31 proc.).

Na ocenę wpływa nasze doświadczenie. Jeśli jesteśmy rodzicami, to bardziej pozytywnie oceniamy szkołę. Jeśli mamy dobre doświadczenia, wspomnienia z nią związane, to też wpływa to na naszą ocenę – wyjaśnia przedstawicielka firmy Badania i Działania.

Wśród osób pozytywnie oceniających szkołę 33 proc. dobrze wspomina swoje szkolne doświadczenia. 39 proc. miało wielu ważnych nauczycieli, a 29 proc. to rodzice dzieci w wieku 7–19 lat.

Młode osoby są najbardziej krytyczne w ocenie szkoły. Co więcej, one są najbardziej krytyczne w ocenie jej bardzo konkretnych wymiarów, związanych z budowaniem wspólnoty, z tym, na ile szkoła buduje wspólnotę, na ile jest dobra atmosfera w szkole, ale też na ile czują, że wspiera ona ich podmiotowość i samodzielność – zaznacza Magdalena Tędziagolska. Zdaniem młodych szkoła się nie do końca z tego wywiązuje. Wynika to pewnie z różnych rzeczy. My w tym badaniu tego nie eksplorowaliśmy, ale patrząc na kondycję psychiczną młodych ludzi i na to, jak bardzo są samotni w dzisiejszym świecie, to możemy tej odpowiedzi poszukać w innych danych.

Według autorów raportu na niską ocenę szkoły składają się dwa zjawiska, czyli kryzys jej wizerunku i realne słabości. Ich zdaniem pierwsze wymaga zmiany opowieści o szkole, drugie – zmiany funkcjonowania samej szkoły.

Mamy do czynienia z kryzysem wizerunku szkoły. Na pewno nie możemy powiedzieć, że ona działa świetnie i nie musimy nic robić, ponieważ tak nie jest. Z drugiej strony widać, jakie głosy dominują w debacie o tym, jak mówi się o szkole. Chociażby w mediach więcej słyszymy o sytuacjach trudnych, o problemach, niż o tym, jak wysokie wyniki polscy uczniowie osiągają w badaniach PISA – uważa ekspertka.

Polacy częściej chcą, aby rolą szkoły było nauczenie młodych, jak się uczyć, a nie proste przekazywanie wiedzy (51 proc. wobec 25 proc.). Ważniejsze jest rozwijanie kompetencji takich jak krytyczne myślenie, współpraca i kreatywność niż skupienie się na wiedzy przedmiotowej (54 proc. wobec 19 proc.), podobnie jak wszechstronny rozwój ucznia jest ważniejszy niż przygotowanie do egzaminów (59 proc. wobec 18 proc.).

Częściej chcemy szkoły przyjaznej (55 proc.), a nie wymagającej (20 proc.), oraz rozwijającej wewnętrzną motywację i samodyscyplinę (56 proc.) zamiast uczącej reguł i ich egzekwującej (19 proc.). Ważniejsze dla badanych jest również to, jak uczniowie czują się w szkole (50 proc.), niż osiągane przez nich wyniki (22 proc.).

Widzimy, że są dwa ważne wymiary: szkoła praktyczna i szkoła przyjazna. Ta pierwsza to szkoła, w której do obecnego procesu edukacyjnego dodamy więcej zadań i pracy wspólnej. Trochę bardziej pokażemy jej przydatność i zastosowanie w życiu dorosłym, ponieważ my jako Polacy czujemy, że szkoła przede wszystkim powinna nas też przygotowywać do życia w przyszłości – podkreśla Konrad Siwiński, senior partner w Minds & Roses. Z drugiej strony widzimy potrzebę przejścia do szkoły przyjaznej, czyli takiej, która będzie pamiętać o uczniu, nauczycielu, całej społeczności i dbać o to, żebyśmy się tam dobrze czuli.

Jeśli mówimy o tym, jak zmieniać polską szkołę, to mówimy o kilku krokach. Jeżeli chcemy zmierzać w stronę szkoły bardziej przyjaznej i praktycznej, to przede wszystkim jako społeczeństwo musimy w tę szkołę uwierzyć. Musimy uwierzyć, że ona jest dobrym miejscem dla naszych dzieci i że jest instytucją, która może się dynamicznie zmieniać i odpowiadać na te potrzeby – podkreśla dr Jędrzej Witkowski. Po drugie, musimy też szkole trochę, kolokwialnie mówiąc, odpuścić. Nasze oczekiwania są bardzo wygórowane i zróżnicowane. Nie ma de facto takiej instytucji, która na te wszystkie oczekiwania potrafi odpowiedzieć. Musimy sobie je trochę urealnić. Pod hasłem „odpuść szkole” mieści się przekonanie, że musimy wyjść z koła wysokich oczekiwań, rozczarowania i frustracji, która potem zatruwa te szkolne relacje.

Źródło: Newseria

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Górzno
12.1°C
wschód słońca: 06:43
zachód słońca: 18:18
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Górznie

kiedy
2026-10-25 17:00
miejsce
Gminny Ośrodek Kultury, Górzno,...
wstęp biletowany
kiedy
2027-04-10 19:00
miejsce
Hala sportowa, Górzno, ul. Chopina 1
wstęp biletowany